sobota, 10 października 2015
poniedziałek, 5 października 2015
piątek, 2 października 2015
niedziela, 19 lipca 2015
:-(
Wczoraj minął miesiąc od śmierci mojego Taty. Walczył dzielnie z chorobą, która ostatecznie go pokonała. Pokonała go też zapewne tęsknota i dlatego już nie walczył. Po dziesięciu miesiącach rozłąki, dołączył do mojej Mamy.
Tęsknię za nimi bardzo.
poniedziałek, 8 czerwca 2015
Infekcja mnie nie pokona
Dopadł mnie tak paskudny wirus, że w gorączce leżałam trzy dni. Jeszcze nie jest dobrze, ale już lepiej.
Oprócz gorączki - zmiany osłuchowe, zmiany w uszach, nosogardziel "zawalona", węzły chłonne powiększone i wisienka na torcie - zapalenie spojówek. No tego paskudztwa to nawet największemu wrogowi nie życzę. Jak dla mnie jedno z najbardziej nieprzyjemnych doświadczeń - brr.
Stanę na nogi to napiszę więcej.
Z Wojtasem jutro uderzam na badanie krwi - kontrolnie, aby sprawdzić, czy nic złego się nie dzieje.
Pozdrawiam czerwcowo
Mama Wojtka
Subskrybuj:
Posty (Atom)


