czwartek, 11 lutego 2016

Endoprzyjaciele dla Wojtka - styczeń i podsumowanie akcji



  Styczeń minął a co się z tym wiąże zakończyła się akcja na rzecz Wojtka. Endoprzyjaciele spisali się na medal - wielkie uśmiechy przesyłamy w Waszą stronę. Brali dzielnie udział w rywalizacji, wylewając kolejne hektolitry potu przy okazji szykując się do kolejnego, szybkim krokiem zbliżającego się sezonu :-)
  Cztery miesiące akcji, wiele tygodni, wiele dyscyplin sportowych - cel jeden - pomóc Wojtasowi. 
W styczniu Młodego finansowo wsparły osoby:

Dorota - Wesoła,
Barbara - Wrocław,
Jakub - Rzeszów,
Artur - Wrocław,
Mariusz - Warszawa,
Marcin - Poznań,
Grzegorz - Hańsk Pierwszy,
Adam - Gdańsk,
Urszula - Siemianowice Śląskie,
Kornelia - Bytom,
Monika - Puck,
Joanna - Olecko,
Andrzej - Szczecin,
Barbara - Buczek,
Jarosław - Ruda Śląska,
Beata - Izabelin,
Leszek - Kozy,
Dariusz - Nowy Dwór Mazowiecki,
Renata - Krasnystaw,
Sławomir - Warszawa,
Izabela - Oborniki,
Wojciech - Brzesko,
Lech - Opolno,
Mirosław - Krzeszowice,
Ewa - Poznań,
Jakub - Dąbrowa Górnicza,
Szymon - Łódź,
Ewa - Gdynia,
Elżbieta - Białystok,
Barbara - Gorlice,
Cezary - Jaworzno,
Luka  :-)
Joanna - Skarszewska


  Łączna kwota, która wpłynęła w styczniu na wojtkowe subkonto w fundacji to 1244,43 zł. 
Podsumowując całą akcję mamy 4087,83 złotówek, które możemy przeznaczyć na dodatkową rehabilitację. 

Dziękujemy Wam z całego serca, za to, że Wam się chciało, za to, ze jesteście z nami. 
Nawet nie wiecie, jakie to dla mnie ważne. 




Gorące pozdrowienia przesyłam
Mama Wojtka 



środa, 3 lutego 2016

sobota, 30 stycznia 2016

piątek, 22 stycznia 2016

Mam 6 lat






  Tak, tak Kochani. Wojtek kończy dziś sześć lat. Jak ten czas szybko leci. Tak niedawno nosiłam go pod serduchem a tu już sześć lat minęło odkąd jest z nami. Jak te dzieci szybko rosną, tylko my dorośli ciągle młodzi jesteśmy :-)

  Młody od rana czuł wyjątkową atmosferę. Szykowaliśmy się do przedszkola, piosenki wyśpiewywane od samego rana, w sumie to jeszcze w łóżku koncert życzeń matka prowadziła. Potem po raz kolejny liczenie czekoladek, które były przygotowane dla dzieci z grupy. Wojtek co chwilę spoglądał do torebki, że aż tyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyle ich jest. Uśmiechnięty od ucha do ucha pomaszerował na zajęcia. 

  Dzień minął mu w miarę szybko, bo nim sie obejrzał - ja juz go odbierałam. A po powrocie do domu same niespodzianki, bo i prezenty i telefony od wielu osób i naprawdę masę pozytywnej energii można było wyczuć w ten dzień. 
  A wieczorem, tuż przed pójściem spać Wojtek otrzymał prezent od naszych Endoświrków :-) W dużym kartonie "mieszkał" misiek, który wzrostem góruje nad dzieciakiem. Od razu serce Wojtka się roztopiło i od tamtego dnia spią w jednym łóżku. 
  Kochani, to było po prostu coś, co mnie totalnie rozwaliło na łopatki, wzruszyło dogłębnie i dało wiarę w to, że wokół nas są ludzie, którzy dzielą się swą pozytywną energią nie oczekując niczego w zamian. Dziękuję Wam z całego serca, ze jesteście :-*

czwartek, 21 stycznia 2016

Dzień Babci i Dziadka i trochę o balu karnawałowym

Wojtas pirat tuż przed pójściem do swojej sali :-)